piątek, 23 stycznia 2015

2015 goals

Nie jestem osobą, która co roku wypisuje sobie postanowienia na nowy rok i nie wytrzymuje w nich nawet pierwszego tygodnia stycznia. Wolę zapisać sobie jakieś plany albo marzenia do zrealizowania i to już idzie mi o wiele lepiej. Ciągle mam w głowie jedno, które zapisując dokładnie 1-go stycznia 2014 było dla mnie czymś odległym i totalnie „od czapy”, a które właśnie jest w trakcie realizacji i spełni się w niedługim czasie. Tak też i w tym roku postanowiłam postawić sobie pewne cele. Jest ich sporo, ale nad większością zaczęłam pracować już jakiś czas temu, więc nie zamierzam zmienić całego mojego życia wraz z nadejściem nowego roku. Zobaczcie jakie zmiany chcę wprowadzić do swojego życia w 2015 roku. Może coś was zainspiruje.



Nie bać się
Pamiętam jak miałam swoje pierwsze jazdy samochodem i byłam strasznie spięta. Instruktor pytał się dlaczego a ja odpowiadałam „boję się”. Potrafiłam to mówić nawet kilka razy w ciągu godziny. Dopiero kiedy przestałam się bać i powtarzałam sobie w duchu „czuję się pewnie za kierownicą” zaczęłam jeździć dużo lepiej. Mogę to przełożyć na każdą sytuację z codziennego życia. Kiedy się nie boję wszystko wychodzi mi lepiej. I coraz rzadziej mówię sobie, że się czegoś boję. Staram się o tym w ogóle nie myśleć. To wszystko jest przecież naturalne. Jazda samochodem, pierwszy raz na kolejce górskiej, tatuaż, wyjazd za granicę, nawet rozmowa z chłopakiem, który Ci się podoba. Pomyśl, że wiele osób przed Tobą to robiło. Jeśli jedynym powodem, dla którego zastanawiasz się nad zrobieniem czegoś jest strach – zrób to. 

Chcieć i wiedzieć
Gdybym miała napisać najczęściej wypowiadane przeze mnie zwroty to byłyby to zdecydowanie „nie chce mi się” i „nie wiem”. Jestem mega niezdecydowaną osobą, chociaż od jakiegoś czasu staram się z tym walczyć. Mnie samą bardzo denerwuje kiedy nie umiem odpowiedzieć na pytanie co bym zjadła albo czego potrzebuję. Dlatego współczuję wszystkim, którzy muszą tego słuchać kiedy przebywają ze mną. Tak samo jak mówię wszystkim, że mi się nie chce. Akurat to słyszę bardzo często od innych ludzi, np. przychodząc o 5.45 do pracy pierwsze zdanie jakie słyszę od moich koleżanek to „Ale mi się nic nie chce.” A ja chcę chcieć dlatego koniec z tym głupim gadaniem!

Dbać o siebie
To jest niestety jedno z tych postanowień, które ciężko mi dotrzymać. Temat ten jest bardzo ogólny, ale głęboko wierzę, że uda mi się to zrealizować pod każdym względem. Chcę się lepiej odżywiać, schudnąć, zadbać o swoją kondycję, mieć zdrowszą cerę, włosy i całe ciało. Chcę pracować nad swoim mózgiem, poprawić koncentrację, pamięć, słownictwo. Badać się.

Mieć czas
Jeśli miałabym powiedzieć czego najbardziej mi obecnie brakuje to zdecydowanie powiedziałabym, że… (nie, nie chłopaka) czasu. Kilka miesięcy temu kiedy zaczęłam pracę miałam tyle pomysłów, chciałam zrobić wszystko co tylko przyszło mi do głowy. Był taki czas, że spałam po 4-5 godzin dziennie, pracowałam, robiłam prawko i próbowałam ogarnąć jeszcze wiele innych rzeczy. Na szczęście w porę (w bardzo późną porę) się opamiętałam i trochę przystopowałam. Teraz zdarza się, że jeśli pracuję na rano to śpię po 6 godzin lub mniej, ale staram się to odespać i jak najwięcej odpoczywać. Jednak wiem, że odpowiednie zorganizowanie czasu to podstawa. Jeśli uważacie, że nie macie czasu, to pamiętajcie, że doba Beyonce też ma 24 godziny :)

Cieszyć się chwilą
To jest chyba moje ulubione postanowienie, bo nie wymaga ode mnie żadnego wysiłku. Już dawno zaczęłam doceniać małe rzeczy. Zdarzają mi się gorsze dni, ale zawsze staram się we wszystkim znaleźć chociaż jeden pozytyw. 



Przestać się przejmować
Zawsze znajdą się ludzie, którzy mają lepiej od nas – nie zazdrośćmy. Zawsze znajdą się tacy, którzy będą mówić jacy jesteśmy brzydcy, głupi i beznadziejni.  Zawsze byli i będą ludzie, którzy powiedzą Ci, że Twoje marzenia są bez sensu i w ogóle to nic nie osiągniesz – NIE SŁUCHAJ ICH! Usłyszałam i przeczytałam na swój temat tyle przykrych słów, że gdybym brała to wszystko do siebie, to nie wiem jak by się to skończyło. Na pewno nie byłabym w tym miejscu. Jestem dumna z siebie i słowa „hejterów” nie robią na mnie wrażenia. Niestety czasami boli mnie krytyka, którą otrzymuję od moich bliskich. Wtedy zastanawiam się czy ta osoba faktycznie ma rację. Jeśli nie, to się nie przejmuję :)

Rozwijać swoje pasje
W ciągu ostatniego roku uświadomiłam sobie co tak naprawdę lubię robić, co chciałabym robić w przyszłości. Moim wielkim celem na ten rok jest rozwijanie swoich pasji. Bardzo mi zależy na tym, żeby mój blog rósł w siłę. Chciałabym prowadzić go systematycznie. Dlatego jednym z moich postanowień jest pisanie przynajmniej 40 min dziennie. Posty na bloga, ale nie tylko.



Utrzymywać znajomości
Ten punkt wiąże się z czasem i umiejętnością odpowiedniego go wykorzystania. Mam kilka przyjaciółek, z którymi potrafię gadać godzinami, ale często zastanawiam się co słychać u moich dalszych znajomych. Chciałabym znaleźć chociaż chwilę w tygodniu czy miesiącu żeby napisać do osób, z którymi dawno nie rozmawiałam. 

Więcej dystansu i równowagi
Jak się na coś nakręcam to potrafię cały dzień myśleć i gadać tylko o tym. Tak samo mam kiedy coś mnie zdołuje. Wtedy przez cały dzień chodzę jak nawiedzona. Pracuję nad tym żeby we wszystkim znaleźć równowagę i do każdej sprawy podchodzić z dystansem. Czasami trzeba po prostu odpocząć.

Żyć po swojemu
Każdy z nas ma swoje życie. Nasi rodzice, rodzeństwo, przyjaciele, partnerzy. Dlaczego więc ludzie chcą kierować życiem innych? Słucham tego co mówią mi moi bliscy, ale i tak robię to na co ja mam ochotę. Spełniam swoje marzenia i żyję tak żebym to ja była szczęśliwa.

Oprócz tego:
- mniej uwagi poświęcać rzeczom nieważnym
- być bardziej pewną siebie
- dużo podróżować
- przestać narzekać
- więcej się uśmiechać
- próbować nowych rzeczy



I'm not a person who writes every year provision for the new year and can not withstand even the first week of January. I prefer to save some plans or dreams to realize, and that's what I am much better. I still have in my mind one that accurately recording the 1st of January 2014 for me was something distant and totally "off the wall", and that just is in progress and will be fulfilled soon. And so this year I decided to put myself some goals. There are quite a few, but the majority of the work has already started some time ago, so I'm not going to change my whole life with the advent of the new year. See what changes I want to enter into my life in 2015. Maybe something will inspire you.

Do not be afraid
I remember when I had my first drive and I was terribly tense. The instructor asked why and I was answering, "I'm scared." I was able to say it several times an hour. When I stopped being afraid and kept saying to myself, "I feel confident behind the wheel" I started to ride a lot better. This is in any everyday situations. When I'm not afraid, anything comes to me better. I Less often tell myself that I'm afraid of something. I just don’t think about it. It's all natural. Driving, the first time on a rollercoaster, first tattoo, travel abroad, even talk to a guy you like. Think that many people in front of you did it. If the only reason why you are thinking of doing something is fear - do it.

Want and know
If I had to write the most common phrases spoken by me that it would be a definite "I don’t want to," and "I don’t know". I'm very indecisive person, but for some time I try to fight with it. Really annoys me by myself when I can’t answer the question of what I want to eat or what I need. Therefore sorry all those who need to hear this when they are staying with me. Just like I tell everyone that I don’t want to. I hear it very often from other people. For example coming to work at 5.45am the first sentence of what I hear from my mates is, "I do not want to. I am so tired." But I want to know what I want to.

Take care of myself
This is, unfortunately, one of those provisions which is hard for me to keep. This topic is very general, but I strongly believe that I can achieve this. I want to eat better, lose weight, keep fit, have healthier skin, hair and body. I want to work on my brain, improve concentration, memory, vocabulary. Do the research of myself.

Have time
If I tell you now what I miss the most I definitely say that ... (no, not boyfriend) time. A few months ago when I started working I had so many ideas, I wanted to do everything what just came to my mind. There was a time that I slept 4-5 hours a day, I worked, I making a driving licence and tried to embrace many other things. Fortunately, in time (a very late hour), I stopped. Now when I work in the morning I sleep 6 hours or less, but I'm trying to sleep it off and rest as much as possible. But I know that the proper organization of time is essential. If you think that you have no time, remember that Beyonce’s doba also has 24 hours :)

Enjoy the moment
This is probably my favorite decision, because it does not require any effort from me. A long time ago, I started to appreciate the little things. I have bad days, but I always try to find in all at least one positive.

Do not worry
There will always be people who are better than us don’t be jealous. There will always be those who will say how we are ugly, stupid and lame. They have always been and will be people who will tell you that your dreams don’t have any sense – DON’T LISTEN TO THEM! I heard and read so much harsh words about myself, that if I took it all to myself, I don’t know how it would end. For sure I wouldn’t be here. I’m proud of myself and the haters words have no meaning to me. Unfortunately, sometimes it hurts when my family and friends criticizes me. Then I wonder if this person actually is right. If not, I don’t care :)

Develop my passions
Over the last year I realized what I really like to do, what I would like to do in the future. My big goal for this year is to develop my passion. I'm interested in the fact that my blog will be more popular. I would like to write it systematically. That is why one of my provisions is to write at least 40 minutes a day. Posts on the blog, but not only.

Keep the contacts with people
This point is connected with time and the ability to use it. I have a few friends with whom I can talk for hours, but I often wonder what is going on with my acquaintances. I would like to find a little time in a week or a month to write to the people with whom I have not talked to.

More distance and balance
Sometimes when I found out really cool thing or when is something good happens I can thinking and talking only about this all day . The same thing is when something makes me feel bad. Then all day I walk like a haunted. I'm working on this to find a balance in all things and to approach every case from a distance. Sometimes we need to just relax.

Living in my own way
Each of us has his life. Our parents, siblings, friends, partners. So why do people want to direct the lives of others? I listen to what they tell me, my loved ones, but I do it what I feel like. I living my life and doing what makes my happy.

In addition to this I want to:
- Less attention on unimportant things
- Be more confident
- A lot of travel
- Stop complaining
- More smile
- Try new things

wtorek, 13 stycznia 2015

I’ll still be chasing dreams

Jestem bardzo sentymentalną osobą i uwielbiam robić podsumowania. Nieważne czy to podsumowanie tygodnia, miesiąca czy pięciu lat. Lubię sobie wspominać, patrzeć na to co się zmieniło. Niedawno pisałam o tym, że już od roku mieszkam w Warszawie. Dlatego postanowiłam nie robić typowego podsumowania roku 2014. Chciałabym za to pokazać Wam co zmieniło się w moim życiu w ciągu mniej więcej pół roku.
Jeśli się nie mylę to w czerwcu kupiłam książkę „Mapa marzeń. Mapa celów.” Kariny Sęp. Wcześniej słyszałam coś o tablicach marzeń itp., ale w końcu miałam pokazane jak krok po kroku wcielić swoje plany w życie. 
 

Zaczęłam od tego, że dokładnie zastanowiłam się czego tak naprawdę chcę. Wypisałam sobie na kartce moje potrzeby, moje największe marzenia. Po kilka w każdej z dziewięciu kategorii: pieniądze i pomyślność, uznanie i akceptacja, miłość i związki, rodzina i zdrowie, dzieci i pasje, nauka i rozwój, praca i kariera, przyjaciele i podróże, ja. To ćwiczenie samo w sobie powiedziało mi wiele o sobie. Nie spodziewałam się niektórych z rzeczy, które wybrałam. Musiałam poświęcić naprawdę sporo czasu na to żeby wszystko sobie poukładać . 

Kiedy już wybrałam wszystkie rzeczy, które chcę „mieć” zabrałam się za część plastyczną. Wydrukowałam zdjęcia, przykleiłam je na wielki plakat zrobiony z technicznych kafelków w dziewięciu kolorach i powiesiłam sobie nad biurkiem. Codziennie siedząc przed komputerem patrzyłam na to jak moje marzenia się spełniają.
Wiele z rzeczy, których pragnę potrzebuje czasu. Niektóre plany są bardzo odległe, inne są w trakcie realizacji. Na mojej obecnej mapie wiszą też takie, które są już dawno nieaktualne. Tak, moje cele w ciągu ostatnich kilku miesięcy zmieniły się. Widzę, że bardzo dojrzałam. Coś co kiedyś wydawało mi się super teraz w ogóle nie jest dla mnie ważne. Dlatego też postanowiłam sobie, że zrobię kolejną mapę.


Nie pokażę Wam wszystkiego o czym marzyłam, ale chciałabym pokazać Wam rzeczy, które udało mi się osiągnąć.

Tatuaż – kiedy już udało mi się zebrać na niego środki bardzo ważne było dla mnie aby moi rodzice zaakceptowali ten fakt. Zawsze gdy mówiłam im o tym, że chcę mieć tatuaż, to widziałam ich niezadowolenie.  Cel na mojej mapie brzmiał: „Rodzice akceptują mój tatuaż.” Nie użyłam żadnych czarów, od czasu do czasu wspominałam tylko, że chcę ten tatuaż. Byłam w szoku kiedy moi rodzice praktycznie nie zareagowali na to, że go zrobiłam. Tata stwierdził tylko, że jestem głupia, bo wydałam pieniądze na coś takiego.


Prawo jazdy – długo zabierałam się do tego żeby się zapisać. Głównym powodem był brak pieniędzy. W końcu się udało. Na początku szło mi strasznie. Ale wiedziałam, że muszę to zrobić. I to nie byle jak, bo założyłam sobie, że zdam za pierwszym razem. Nie chwaliłam się na blogu ani na facebooku, że jestem w trakcie kursu. Dobrze wiem jacy są ludzie i mimo, że wierzyłam sama w siebie to nie chciałam żeby ktoś próbował podciąć mi skrzydła. Udało się. Pewnie mało kto się tego spodziewał, ale ja bardzo tego chciałam i zdałam za pierwszy razem.


Stała praca – kiedyś pisałam o tym, że bardzo często zmieniałam pracę w Warszawie i nigdzie nie mogłam utrzymać się dłużej niż dwa miesiące. Właśnie minęło pół roku odkąd zaczęłam pracować w sklepie. Sama jestem w szoku, że tyle wytrzymałam. Szczerze powiem, że tym co mnie trzyma są pieniądze. Postanowiłam sobie, że zarobię określoną kwotę. Pierwszy raz w życiu mi się to udało. Kolejny cel zaliczony.
 
Co jeszcze udało mi się osiągnąć?
- Moja rodzina akceptuje moje decyzje i wspiera mnie w dążeniu do ich realizacji
- Akceptuję i szanuję samą siebie
- Ludzie mnie akceptują, lubią, chcą ze mną rozmawiać i poznawać mnie
- Cieszę się życiem
- Mam wsparcie przyjaciółek
- Wiem co chcę w życiu robić
- Znalazłam wewnętrzną siłę do działania
- Cały czas się rozwijam i uczę nowych rzeczy

Wiem, że znajdą się osoby, które podejdą do tego bardzo sceptycznie. Że niby napisałam sobie coś i to mi się spełniło. W tym wszystkim chodzi o to żeby wierzyć.  Trzeba naprawdę bardzo chcieć coś osiągnąć. Możemy więcej niż nam się wydaje. Oczywiście nie można siedzieć na tyłku i myśleć, że wszystko samo do nas przyjdzie. Dostajemy od losu wiele okazji. Musimy tylko z nich skorzystać. 


Nie mogę się już doczekać aż spotkamy się w tym miejscu za rok i będę mogła opowiedzieć Wam o tym co już mi się udało osiągnąć. 

Jeśli i Wy mieliście jakieś plany na miniony rok i udało Wam się je zrealizować koniecznie napiszcie w komentarzach. Każde spełnione marzenie motywuje mnie do działania. Trzymam za Was wszystkich kciuki. Nie bójcie się marzyć i planować swojego życia. Róbcie to co daje Wam radość. Nie macie nic do stracenia! 



I am a very sentimental person and I love to do the summary. Whether it's a summary of the week, month or five years. I like to mention look at what has changed. Recently, I wrote about that, since 1 year I live in Warsaw. So I decided not to do a typical summary of 2014. I would like to show you what has changed in my life in less than half a year.

In June I bought a book called "Map of dreams. Map of goals. "by Karina Sęp. I had heard something about dreams boards etc., but finally I saw step by step how to implement my plans into action.

I began from the fact that I wondered what I really want. I wrote my needs, my biggest dreams. A few in every of the nine categories: money and prosperity, recognition and acceptance, love and relationships, family and health, children and passion, learning and development, work and career, friends and travel, me. This exercise told me a lot about myself. I didn’t expect some of the things that I chose. I had to really spend a lot of time to get everything together right now.

When I have chosen all the things that I want to "have" I took to artistic part. I printed photo, glued them on a big poster made of technical tiles in nine colors and hung over the desk. Every day sitting in front of a computer I looked at it as my dream are coming true.

Many of the things that I want to needs time. Some plans are very distant, others are in progress. At my current map hanging some that are long out of date. Yes, my goals in the last few months have changed. Something that once seemed great now isn’t at all important to me. Therefore, I decided  that I will do another map.

I’ll not show you all what I was dreaming, but I want to show you things that I have achieved.

Tattoo - it was very important to me that my parents accept this fact. Whenever I told them that I want to have a tattoo, then I saw their dissatisfaction. Aim on my map was: "Parents accept my tattoo." From time to time I mention only that I want this tattoo. I was shocked when my parents almost didn’t react to the fact that I did it. Dad just said that I'm stupid because I put out money for something like that.

Driving license - I took a long time for this to sign up. The main reason was the lack of money. At the beginning I was doing terribly. But I knew I had to do it. I wanted to pass the first time. I didn’t wrote on the blog or on facebook that I was doing the driving license. I know what people are like and even I though I believed in myself that I didn’t want anyone trying to touch up my wings. It worked. Probably few people had expected that, but I wanted and I passed for the first time.

Constant work - once wrote that very often changed my job in Warsaw and never could persist for longer than two months. Just half a year has passed since I started working in the shop. I'm in shock've lasted so long. Honestly say that what keeps me money. I resolved that I earn a certain amount. For the first time in my life I've succeeded. Another goal counted.

What else do I have achieved?
- My family accepts my decisions and supports me in the pursuit of their realization
- I accept and respect myself
- People accept me, like, want to talk to me and get to know me
- I'm enjoying life
- I have the support of friends
- I know what I want to do in life
- I found the inner strength to act
- All the time I develop and learn new things

I know that there will be people who will approach this very skeptical. In all this, the point is to believe. You have to really want to achieve something. We can do more than we think. Of course, you can’t sit back and think that everything just comes to us. We get on the fate of many opportunities. We just have to use them.
I can’t wait to meet you in this place for a year and I can tell you about what I have succeeded achieve.

If you had any plans for the past year and have you been able to realize them necessarily write in the comments. Every dream come true motivates me to action. I cross my fingers crossed for you all. Don’t be afraid to dream and plan your life. Do what makes you happy. You have nothing to lose!