wtorek, 31 marca 2015

After every storm the sun will shine.

Praca. Zmęczenie. Samotność. Problemy rodzinne. Zawód miłosny. Choroba. Odłożenie swoich marzeń na później. Pojedynczo same w sobie nie są łatwe. A co jeśli w pewnym momencie skumulują się i wszystkie na raz pojawią się w naszym życiu? 


 

W ciągu ostatniego 1,5 roku miałam niezłą szkołę życia. Bardzo wiele dowiedziałam się o sobie. Jestem silna, odpowiedzialna, niezależna. Tak mi się przynajmniej wydawało. Myślałam, że po wszystkim co mnie w życiu spotkało, nic nie jest w stanie mnie złamać. Niestety jestem tylko (a może aż) człowiekiem. Mam uczucia, emocje. Mimo tego, że staram się patrzeć na świat optymistycznie zdarzają się gorsze dni. I to takie naprawdę bardzo złe. Kiedy stojąc  na kasie w pracy nie mam siły się uśmiechnąć i mam ochotę się rozpłakać. 

Obecnie bardzo dużo dzieje się w moim życiu. Naprawdę staram się nie myśleć za dużo o tych problemach, ale to nie jest łatwe. Zbyt długo odkładałam je na później aż w końcu te wszystkie sprawy zaczęły mnie przytłaczać. Zwłaszcza kiedy nie ma się z kim o tym porozmawiać. Nikt kto nie był w takiej sytuacji tego nie zrozumie. Ciężko jest wytłumaczyć komuś, że jest Ci źle. Nawet jeśli ta osoba jest Twoim przyjacielem. Zamykasz się wtedy w sobie i udajesz, że jest w porządku. Ale nie jest. I dopóki nie podejmiesz działania nie będzie lepiej.

Za każdym razem kiedy wydawało mi się, że dochodziłam do krawędzi mojej wytrzymałości kolejny problem posuwał mnie na przód aż w końcu ruszona podmuchem wiatru spadałam z wieżowca moich emocji. A jednak nigdy nie upadłam na twardy, zimny beton. Okazuje się, że w moim życiu na dole najwyższego nawet drapacza chmur stoi wielka trampolina, od której odbijam się lekko i wznoszę jeszcze wyżej niż wcześniej.

Wiem, że nieważne jak ciężko by nie było dam radę. Każdy z nas da. Ograniczenia są w naszej głowie. Tam wszystko się zaczyna i tam również można wszystko zmienić.




Work. Fatigue. Loneliness. Family problems. Heartbreak. Disease. Postpone your dreams for later. One of them is not easy. What if at some time they cumulate all at once and appear in our lives?

Over the last 1.5 years I had a good school of life. I learned a lot about myself. I am a strong, responsible, independent. So it seemed to me. I thought that after everything that happened to me in my life, nothing is able to break me. But I'm just a human. I have feelings, emotions. I try to look at the world optimistically but bad days happen. And I mean a really bad days. When I am at work and I just want to cry.

 There is much going on in my life. I really try not to think too much about these problems, but it isn't easy. For too long I put off them for later finally all these things began to overwhelm me. Especially when there is no one with whom you can talk about it. No one who hasn't been in such a situation wouldn't understand taht. It's hard to explain to someone that you just feel bad. Even if this person is your friend. Then you lock yourself in itself and pretend it's okay. But it's not. And as long as you don't take action will not be better.

 Every time when I thought that was almost to the edge of my endurance another problem was moving me forward until finally the blast of wind fell me from the tower of my emotions. But I never fell on hard, cold concrete. It turns out that in my life at the bottom of even the highest skyscraper is a big trampoline from which I bounce lightly and I raise even higher than before.

 I know that no matter how hard it is, or will be I can handle it. Each of us can. The limit is in our head. Where it all begins and there also we can change everything.


środa, 25 marca 2015

One more story about frogs





Żaby w sadzawce zachwycały się rozgwieżdżonym niebem. Rechotały o tym, jakie jest piękne i olbrzymie oraz ile gwiazd na nim świeci. Usłyszały to inne żaby, które niegdyś, jak były kijankami, wpadły do stojącej w pobliżu studni i już w niej zostały. Bardzo się zdziwiły, słysząc rechot żab znad sadzawki, bo nie za bardzo rozumiały, o czym tamte rechoczą. W końcu nie wytrzymały i zarechotały do nich: „Co wy, głupie, rechoczecie, jakie wielkie niebo, jakie miliardy gwiazd?! Przecież niebo jest okrągłe, a gwiazdy można policzyć w jedną noc!” Żaby znad sadzawki nie wiedziały dlaczego te ze studni nie widzą, że niebo wcale nie jest okrągłe oraz nie pojmowały, jak można policzyć wszystkie gwiazdy. A chodziło o to, że żaby znad sadzawki nie zdawały sobie sprawy, że tamte cały czas siedzą tylko w studni i co noc widzą jedynie tyle nieba, ile można zobaczyć, patrząc w górę z jej głębi.

źródło tekstu: Bogusława Krause "Odchudzanie i prawo przyciągania"


Każda z tych żab była przekonana o swojej racji. Wierzyły w to, co widziały. I nie można powiedzieć, że żaby ze studni się myliły, a te z sadzawki miały rację, bo gdyby wyjąć te żaby ze studni, a te z sadzawki zabrać w kosmos to wszystkie miałyby zupełnie inny punkt widzenia niż dotychczas.

Każdy z nas ma swoje zdanie na dany temat. Od małego wpajane nam są różne wartości, rodzice mówią nam co jest dobre a co nie. Czerpiemy informacje z różnych źródeł, a często zdarza się, że informacje te są sprzeczne. 

Ostatnio pani doktor powiedziała mi, że lek, który mi przepisała powinnam brać po śniadaniu, niezależnie od tego co jest napisane w ulotce. Gdy miesiąc później poszłam do innej pani doktor żeby wypisała mi receptę usłyszałam, że ten sam lek mam przyjmować na czczo, bo inaczej nie będzie działać prawidłowo. Trochę zgłupiałam. Ja się na tym nie znam, więc nie wiem co jest dla mnie dobre. A te panie, mimo, że obydwie wykonują ten sam zawód i zapewne mają spore doświadczenie, mówią o tym samym leku w zupełnie inny sposób.

To tylko jeden z przykładów z codziennego życia, których jest mnóstwo w naszym świecie. Cały czas otaczają nas takie sprzeczności. I to wcale nie znaczy, że coś jest złe, a coś jest dobre. Ogień nie jest ani zły ani dobry. Można dzięki niemu ugotować obiad albo spalić mieszkanie. Wszystko ma takie znaczenie jakie sami mu nadamy. I to, że coś jest jakieś zależy tylko od nas i tego co o tym myślimy.

Pamiętaj, że to jaki jesteś zależy tylko od Ciebie i od tego jak Ty sam siebie postrzegasz.



Frogs in the pond delighted starry sky. Croaking about how it is beautiful and huge, and how many stars shining on it. The frogs that once, as they were tadpoles fall into standing near the well heard the others frogs. They were very surprised to hear the croaking of frogs from over the pond, because they don’t really understand what those talking. In the end, they said to them, "What are you, stupid, talking about what big sky, what billions of stars ?! The sky is round, and the stars can be counted in one night! "Frogs from over the pond don’t know why these from wells don’t see that the sky is not round and not still understand how to count all the stars. And it was about that frog from over the pond didn’t realize that those all the time just sitting in the well, and at every night can only see the sky as much as can be see, looking up from the depths.

text comes from the book "slimming and the law of attraction" by Boguslawa Krause

Each of these frogs was convinced of its case. Believed in what they had seen. And we can't say that the frogs from wells were wrong, and those of the pond were right, because if we take out frogs from wells, and those of the pond to take into space it would all have a different point of view than before. 

Each of us has an opinion on any subject. Since childhood we are taught to different values, parents tell us what is good and what is not. We derive information from various sources, and it often happens that the information is contradictory. 

 Recently the doctor told me that the drug, which she rewritten me, I should take after breakfast, no matter what is written in the leaflet. Once a month later, I went to another doctor and I heard that the same drug I should taken on an empty stomach, because otherwise it will not work properly. I was confused. I don't know what is good for me. And these ladies, although both follow the same profession, and probably have a lot of experience, speak of the same drug in a completely different way. 

This is just one example from everyday life, which is a lot in our world. All the time we are surrounded by contradictions. And it doesn't mean that something is wrong and something is good. Fire is neither bad nor good. You may use it to cook dinner or burn the apartment. Everything has a meaning which we give ourselves to it. That something is "something" only depend on us and what we think about it. 

 Remember that you are the only person who is responsible for how you see yourself.



poniedziałek, 16 marca 2015

Przegląd interenetu #1

W czasach kwejków i wiedzy bezużytecznej ciężko jest znaleźć w internecie treści, które mogą nas czegoś nauczyć. Warto jednak trochę poszukać, a na pewno znajdzie się coś co będzie ciekawe, mądre i przyda nam się w życiu. Bardzo dużo czasu spędzam w internecie, ale nie siedzę na pudelku. Czytam blogi, artykuły, oglądam filmy. Dużo z nich jest po angielsku, więc uczę się także języka. Stwierdziłam, że podzielę się z wami tym co mnie inspiruje, uczy mnie czegoś nowego, lub po prostu jest fajne i zabawne. Postaram się dodawać takie posty raz na dwa, trzy tygodnie, a jak będzie dużo linków, to może i co tydzień. Zapraszam więc do oglądania, czytania, a nawet słuchania :)



Video:
  • Niesamowicie motywujący wywiad z Beatą Pawlikowską. Słuchając tego co mówi, wiele jej słów było mi bliskich. Zwłaszcza od około 9 minuty. A potem to wszystko co pozytywne. Naprawdę, polecam poświęcić pół godziny na to, żeby to obejrzeć:

Muzyka: 

Uwielbiam szukać nowych artystów. Zazwyczaj wpisuję w wyszukiwarkę youtube piosenkę, którą lubię i klikam w filmy obok, bo wiem, że znajdę tam podobne klimaty. A jak znajdę jakiegoś super artystę to słucham jego wszystkich piosenek. Oto czym się ostatnio zachwycam:


  • James Bay


  • Skylar Grey

  • Aquilo


 Teksty:


Jeszcze taka mała motywacja na koniec: